Świnoujście oficjalnie rozstrzygnęło konkurs na projekt wyjątkowej postaci inspirowanej kultowym symbolem wysp – Stawą Młyny. Zwycięska koncepcja przekształci się w serię uroczych, miejskich figurek, które już wkrótce zagoszczą na ulicach i ścieżkach spacerowych kurortu.
Grzegorz Kandzia autorem zwycięskiego projektu
Do rywalizacji konkursowej stanęło wielu utalentowanych twórców – łącznie zgłoszono 23 prawidłowe prace. Ostatecznie serca jury podbił projekt autorstwa Grzegorza Kandzi, mieszkańca Świnoujścia, do którego trafi główna nagroda w wysokości 2000 zł. Wszystkim uczestnikom należą się ogromne podziękowania za ogromną kreatywność i wkład w tworzenie nowej tożsamości wizualnej miasta.
Kiedy zobaczymy pierwszą figurkę?
Na efekty nie trzeba będzie długo czekać. Pierwsza odlana figurka Wiatraczka o wysokości od 40 do 60 cm zadebiutuje w przestrzeni miejskiej już za kilka tygodni. Organizatorzy zapowiadają uroczyste, wspólne odsłonięcie pierwszej rzeźby, na które zaproszeni będą zarówno mieszkańcy, jak i przebywający w Świnoujściu turyści.
Miejski szlak Wiatraczków – nowa atrakcja dla mieszkańców i turystów
Pierwsza figurka to dopiero początek większego projektu. W nadchodzących latach planowane jest sukcesywne stawianie kolejnych rzeźb Wiatraczka. Każda z nich ma nawiązywać do historii, lokalnej tradycji morskiej oraz unikalnych miejsc na mapie wysp.
Co istotne, o kolejnych wcieleniach i lokalizacjach nowego bohatera decydować będą sami mieszkańcy w ramach wspólnych konsultacji i głosowań.
Twórcy inicjatywy liczą na to, że miejskie figurki Wiatraczka z czasem zyskają status kultowej atrakcji – na wzór wrocławskich krasnali – zachęcając do spacerów i odkrywania uroków Świnoujścia na nowo.
A Państwu jak podoba się nowa maskotka Świnoujścia? Zapraszamy do dzielenia się swoimi opiniami w komentarzach!
Od redakcji: Zgłoszenie aż 23 projektów pokazuje, jak ogromny potencjał i wyobraźnia drzemią w mieszkańcach naszych wysp! Z tego miejsca wychodzimy z propozycją do władz miasta oraz organizatorów: może warto zorganizować otwartą wystawę wszystkich nadesłanych prac? Możliwość zaprezentowania pełnej galerii pomysłów w miejskim ośrodku kultury, bibliotece lub na plenerowych tablicach z pewnością spotkałaby się z ogromnym zainteresowaniem lokalnej społeczności. Warto pokazać, jak różnorodne wizje Wiatraczka narodziły się w głowach naszych mieszkańców!
