foto. Marcin Ruciński

To było naprawdę wyjątkowe spotkanie – 437. edycja parkrun!

o dłuższej przerwie sobotni poranek w parku nabrał zupełnie nowego smaku. Wszyscy czuliśmy, jak bardzo brakowało nam tych cotygodniowych rytuałów: śmiechu na linii startu, wspólnego oddechu i tego niepowtarzalnego poczucia przynależności.

Reklama

Pogoda dopisała idealnie – jak na zamówienie. Słońce odbijało się w kroplach rosy, park lśnił w złotym świetle, było ciepło, jasno i po prostu pięknie. Radość ze spotkania sięgnęła zenitu – uśmiechy widać było od pierwszego „Trzy, dwa, jeden… start!” aż po ostatnie metry i oklaski na mecie.

Na trasę 5 km ruszyło 45 uczestników, a nad bezpieczeństwem, płynnością i dobrą atmosferą czuwało 12 wspaniałych wolontariuszy. Bez nich parkrun po prostu by się nie odbył.

Wyniki – najszybsi na trasie

Wśród panów podium wyglądało następująco:

  • 1. miejsce – Damian Gorszka – czas 20:24 (rewelacyjne otwarcie!)
  • 2. miejsce – Marek Błażej Jasiuchna – 21:04
  • 3. miejsce – Rafał Capar – 23:18

Wśród kobiet triumfowały:

  • 1. miejsce – Dominika Duszkiewicz – 27:48
  • 2. miejsce – Karina Mikulska Gawle – 28:12
  • 3. miejsce – Monika Murawska – 28:28

Gratulacje dla wszystkich uczestników – każdy wynik to powód do dumy!

Siła parkrun tkwi w różnorodności

To, co najbardziej cieszy, to właśnie ta niesamowita mieszanka ludzi. Na starcie stają obok siebie osoby dopiero zaczynające przygodę z bieganiem i wytrawni maratończycy, nastolatki, seniorzy i osoby, które po prostu chcą ruszyć się w sobotni poranek. Każdy biegnie (lub maszeruje) swoim tempem, w swoim rytmie – ale wszyscy tworzą jedną, wspierającą społeczność. W tym tkwi prawdziwa magia parkrun.

foto. Marcin Ruciński

Szczególne brawa należą się całej ekipie wolontariuszy, którzy włożyli masę serca w tę edycję:

  • Natalia Maćków – koordynacja całego spotkania
  • Tomasz Szafrański – pomiar czasu
  • Julia Opas – rozdawanie tokenów
  • Katarzyna Cypryjańska – skanowanie kodów
  • Elżbieta Jabłońska – komunikacja i social media
  • Marcin Ruciński – autor tych wszystkich fajnych zdjęć, które na długo zostaną w albumach
  • Aleksandra Jasiuchna – tail walker, czyli bezpieczne zamykanie stawki
  • Piotr Zgraja – wprowadzanie debiutantów w tajniki parkrun
  • Agnieszka Drzewiecka – sprawdzenie trasy przed startem
  • Arkadiusz Drzewiecki – wprowadzanie wyników
  • Aneta Burnat-Szczęsna i Kacper Jasiuchna – herbata, poczęstunek i ogromna dawka pozytywnej energii
Marcin Ruciński – autor zdjecia

Specjalne, gromkie brawa dla Kacpra Jasiuchny – najmłodszego wolontariusza! Podczas tej edycji odebrał dyplom i oficjalnie dołączył do Klubu 50 za 50 wolontariatów. To piękny przykład, jak młodzi ludzie mogą się wkręcić w parkrun, zostać jego ważną częścią i dawać innym mnóstwo radości.

Do zobaczenia już w kolejną sobotę – tym razem z okazji Dnia Kobiet! Będzie kolorowo, kwiatowo, pełno uśmiechów i pewnie trochę słodkości na mecie. Przyjdźcie, zabierzcie koleżanki, mamy, siostry, córki – parkrun to idealne miejsce, by razem celebrować siłę, radość i ruch.

Reklama (700x100 px)