Osiem lat twórczej podróży Jarosława Molendy z LIRĄ. Od „aktu erekcyjnego” po jedenaście książek

Niemal równo osiem lat temu w siedzibie wydawnictwa LIRA wydarzyło się coś, co dziś można już nazwać początkiem literackiej przygody Jarosława Molendy na pełną skalę. To właśnie tam doszło do symbolicznego „aktu erekcyjnego” i „poczęcia” projektu, który z czasem rozwinął się w imponującą serię publikacji. Od tamtej chwili powstało dziesięć książek, a jedenasta – jak zapowiada autor – jest już na finiszu i w ciągu najbliższych dwóch miesięcy trafi do wydawnictwa w formie gotowego maszynopisu.

Reklama

Wśród tytułów, które ukazały się nakładem LIRY, nie brakuje pozycji, które zdobyły uznanie czytelników i wyróżnienia na rynku. Jedną z nich jest „W 80 filiżanek dookoła świata” – książka, która nie tylko zyskała status ulubionej w dorobku autora, lecz także dotarła na pierwsze miejsce listy TOP 100 Empiku w kategorii „Bestseller tygodnia” w dziale „Literatura podróżnicza”. To sukces, który potwierdził, że podróżowanie poprzez smak i opowieść może porwać szeroką publiczność.

Najlepiej sprzedającym się tytułem okazał się „Wampir z Warszawy”, a ciepłe przyjęcie czytelników zdobyli również „Czterej pancerni i pisarz”. Z kolei najbardziej osobisty charakter ma publikacja „FAMA. Artystyczna legenda PRL” – książka, która dla autora jest nie tylko opracowaniem historycznym, lecz także emocjonalnym powrotem do świata kultury, ludzi i atmosfery, która współtworzyła polską scenę artystyczną drugiej połowy XX wieku.

Osiem lat współpracy to także czas obserwowania dynamicznego rozwoju samego wydawnictwa. LIRA – dziś rozpoznawalna marka na rynku czytelniczym – konsekwentnie buduje swoją pozycję, poszerza ofertę i przyciąga autorów o znanych nazwiskach oraz różnorodnych zainteresowaniach. „Mam nadzieję, że choć w niewielkim stopniu dołożyłem się do tej historii” – podkreśla autor, wspominając początki i kolejne etapy wspólnej pracy.

Na jednym z archiwalnych zdjęć, wykonanym w pierwszych latach współpracy, autor pozuje z prezesem LIRY, Markiem Jannaszem. „Mam nadzieję, że nie pogniewa się za to zdjęcie, ale to już kawał historii” – dodaje z uśmiechem pisarz Jarosław Molenda. Fotografia, podobnie jak książki, jest dziś świadectwem drogi, która z jednego pomysłu przerodziła się w wieloletni, twórczy projekt.

Przed oboma stronami – autorem i wydawnictwem – kolejne wyzwania i nowe tytuły. Jeśli dotychczasowe osiem lat było zapowiedzią tego, co jeszcze nadejdzie, czytelnicy mogą spodziewać się następnych inspirujących historii, podróży i literackich odkryć.

Ewyspiarz.info


Reklama (700x100 px)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *