Awaria na OIOM-ie w Świnoujściu
Grafika wykonana przy użyciu sztucznej inteligencji (AI)

Poważna awaria na OIOM-ie w Świnoujściu. Oddział może zostać zawieszony na dwa miesiące

Poważna awaria urządzenia odpowiedzialnego za prawidłowe działanie aparatury podtrzymującej funkcje życiowe doprowadziła do kryzysowej sytuacji w Szpitalu Miejskim im. Jana Garduły w Świnoujściu. Jak informuje placówka, jeszcze w tym tygodniu do wojewody zachodniopomorskiego trafi wniosek o czasowe zawieszenie działalności Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Formalne wyłączenie OIOM-u może potrwać co najmniej dwa miesiące.

Reklama

Dlaczego OIOM zostanie zawieszony?

Podczas przeglądu technicznego firma serwisująca wykryła poważną usterkę urządzenia kluczowego dla funkcjonowania aparatury ratującej życie. W pisemnej rekomendacji wskazano, że dalsza eksploatacja sprzętu stanowi zagrożenie dla pacjentów i personelu. Szpital jest zobowiązany do natychmiastowego zastosowania się do zaleceń.

Prezes szpitala, Wojciech Włodarski, podkreśla, że problemem jest brak dostępności urządzenia „od ręki”. Sprzęt musi zostać wyprodukowany, co wydłuża czas oczekiwania i wymusza czasowe wyłączenie oddziału.

Co z pacjentami wymagającymi intensywnej terapii?

W okresie zawieszenia OIOM-u pacjenci nie będą przyjmowani w Świnoujściu. Szpital zapewni im jednak:

  • bezpieczny transport medyczny,
  • miejsce w Samodzielnym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie przy ul. Arkońskiej, jednej z najlepiej wyposażonych placówek w regionie.

Władze szpitala zapewniają, że chorzy trafią pod opiekę doświadczonych specjalistów, a ciągłość leczenia będzie zachowana.

Obłożenie OIOM-u i sytuacja kadrowa

Oddział intensywnej terapii w Świnoujściu dysponuje czterema łóżkami. W pierwszym kwartale 2026 roku średnio przebywało tam dwóch pacjentów dziennie, co daje zajętość na poziomie około 53%.

Personel OIOM-u – głównie anestezjolodzy i pielęgniarki – zostanie na czas zawieszenia oddelegowany do pracy w innych oddziałach szpitalnych.

Reakcja władz i radnych

O zaistniałej sytuacji poinformowano radnych Komisji Zdrowia. Prezes placówki zapewnił, że pacjenci są bezpieczni i będzie im  właściwie udzielona pomoc, mimo czasowego ograniczenia działalności oddziału.

Ewyspiarz.info


Reklama (700x100 px)

2 komentarze

  1. On od początku do końca, cofał bardzo blisko brzegu. Cofał, zatrzymał się i tam zaczął się obracać. Ale tak, że mu doopa poszła w nabrzeże 🙂 Znów stanął i odkręcił obrót. I popłynął z powrotem do terminala. Wiatru całkowicie nie było, prąd bardzo lekki. Obejrzałem sobie teraz na nagraniu, z informacja z artykułu, bo się dziwiłem wtedy, co on wydziwia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *