To był rewelacyjny dzień dla polskiego tenisa w chińskim Wuhan! Iga Świątek poszła w ślady Mai Chwalińskiej i po bardzo dobrym spotkaniu przypieczętowała swój awans do najlepszej czwórki turnieju. Wynik ten oznacza, że w półfinale kibice obejrzą bezprecedensowe starcie dwóch reprezentantek Polski.
Kibice znad Wisły śledzący zmagania w Wuhan Open nie mogli wymarzyć sobie lepszego scenariusza. Jako pierwsza powody do radości dała Maja Chwalińska, która po niezwykle zaciętym i emocjonującym pojedynku odprawiła z kwitkiem faworyzowaną Marię Sakkari. Wygrana ta postawiła poprzeczkę wysoko i wykonała pierwszy krok w stronę wymarzonego, polskiego półfinału.
Zacięty pierwszy set i dominacja Świątek
Po godzinie 13:10 na kort wyszła wariacja turniejowej jedynki – Iga Świątek. Po drugiej stronie siatki stanęła Ann Li, Amerykanka, która we wcześniejszej fazie zawodów sprawiła ogromną niespodziankę, eliminując samą Arynę Sabalenkę.
Początek meczu potwierdził, że Li znajduje się w świetnej dyspozycji. W pierwszej partii reprezentantka USA postawiła wiceliderce/liderce rankingu bardzo twarde warunki. Długie wymiany i zacięta walka gem za gem trwały do samego końca seta. W decydującym momencie to jednak doświadczenie i zimna krew Raszynianki wzięły górę. Świątek przełamała opór rywalki i domknęła pierwszą odsłonę wynikiem 6:4.
Drugi set był już całkowitym popisem umiejętności polskiej tenisistki. Podłamana przegraną w końcówce pierwszego seta Amerykanka nie była w stanie znaleźć odpowiedzi na precyzyjne i mocne uderzenia Świątek. Iga przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie, oddając rywalce zaledwie jednego gema i pewnie zwyciężając 6:1.
Polki zagrają o wielki finał
Triumf 6:4, 6:1 zapewnił Świątek miejsce w czołowej czwórce prestiżowych zawodów w Wuhan. Najważniejszy jest jednak fakt, że w meczu o finał naprzeciw siebie staną dwie Polki: Iga Świątek oraz Maja Chwalińska.
Taka sytuacja na tym poziomie rozgrywek WTA to wydarzenie wyjątkowe, które gwarantuje polskiej tenisistce udział w decydującym starciu o tytuł. Emocje w nadchodzącym półfinale są zatem gwarantowane!
Mecz Świątek z Chwalińską rozpocznie się w sobotę około godziny 13 czasu polskiego.
