W miejscowości Wisełka doszło do niezwykle rzadkiego i niebezpiecznego zdarzenia z udziałem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podczas rutynowej procedury lądowania helikoptera medycznego, silny podmuch wiatru doprowadził do unieruchomienia maszyny. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym strażaków z OSP Kołczewo, a ruch na drodze wojewódzkiej nr 102 został całkowicie wstrzymany.
Chwile grozy podczas lądowania śmigłowca LPR
Do zdarzenia doszło, gdy pilot śmigłowca LPR podchodził do lądowania w wyznaczonym miejscu w Wisełce. Potężny strumień powietrza (tzw. downwash), generowany przez obracający się wirnik maszyny, z ogromną siłą uderzył w pobliskie ogrodzenie.
Siła podmuchu była na tyle duża, że zerwała wiszący na płocie baner reklamowy. Płacht materiału została natychmiast wciągnięta prosto w układ wirnika pracującego śmigłowca. Ze względów bezpieczeństwa załoga LPR musiała natychmiast przerwać jakiekolwiek manewry i podjęła decyzję o bezwzględnym uziemieniu maszyny do czasu wyjaśnienia sytuacji.
Akcja OSP Kołczewo i paraliż na DW102
Z powodu incydentu ucierpiała płynność ruchu w całym regionie. Droga wojewódzka nr 102 (DW102) została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Na miejsce zdarzenia pilnie wezwano druhów z OSP Kołczewo, których zadaniem było:
-
Zabezpieczenie miejsca lądowania śmigłowca,
-
Odizolowanie strefy zagrożenia od osób postronnych,
-
Sprawne kierowanie ruchem i organizacja objazdów dla kierowców.
Ważne: Śmigłowiec LPR nie mógł wystartować, dopóki na miejsce nie dotarły uprawnione służby techniczne. Procedury lotnicze w takich przypadkach wymagają szczegółowej kontroli technicznej łopat wirnika oraz całego układu napędowego, aby wykluczyć mikrouszkodzenia zagrażające życiu załogi i pacjentów.
Utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 102 trwały do momentu zakończenia szczegółowych ekspertyz technicznych i upewnienia się, że bezpieczny przejazd oraz lot maszyny są możliwe.
Ewyspiarz.info

