Fot. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście
Fot. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście

Niemieccy ekolodzy protestują przeciwko budowie terminalu kontenerowego w Świnoujściu

W ramach inicjatywy obywatelskiej aktywiści zgłaszają sprzeciw rozbudowie nadmorskiej infrastruktury na terenie Polski. Wspierać ich mają mieszkańcy gminy Heringsdorf.

Przypomnijmy, że 22 listopada belgijsko-katarskie konsorcjum Deme Concessions N.V. i Qterminals W.L.L., odpowiedzialne za inwestycję głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu, otrzymało 22 listopada zgodę wiceministra infrastruktury Marka Gróbarczyka na dzierżawę 75 ha terenu w Świnoujściu na okres 30 lat. Port kontenerowy będzie przeznaczony dla statków o długości do 400 metrów, a związany z tym kanał żeglugowy, o długości 70 km, ma zostać pogłębiony do głębokości 17 metrów.

O ile polskie władze po zbadaniu wpływu na środowisko zatwierdziły budowę portu kontenerowego, to ze strony niemieckiej pojawiają się zarzuty o wybiórcze potraktowanie tematu, a rzekomo jedynie skutki powstania planowanego portu na obszarze wyspy Wolin. Zdaniem inicjatywy obywatelskiej Bürgerinitiative Lebensraum Vorpommern nie zbadano jednak skutków dla niemieckiej części Uznamu ani Morza Bałtyckiego.

Pozew chciały zgłosić już w październiku także władze niemieckiej gminy Heringsdorf przeciwko zatwierdzeniu oceny oddziaływania na środowisko, jednak w odróżnieniu od inicjatywy obywatelskiej nie ma ona jednak prawa pozywać decyzji, które zapadły w Polsce, tym bardziej że wszystko to zostało zrealizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dlatego także samorządowcy wspiera inicjatywę, która została przekazana do Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Źródło: GospodarkaMorska.pl

Facebook komentarze
Translate »