Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego przybrał nową formę. Dotychczasowe spory prawne i batalie na sali rozpraw przeniosły się na korytarze instytucji oraz płaszczyznę postępowań dyscyplinarnych. Zarzewiem najnowszej awantury stała się decyzja dotycząca dostępu sędziów do zamkniętych stref budynku TK.
Do incydentu doszło po tym, jak sędzia Magdalena Bentkowska umożliwiła Krystianowi Markiewiczowi wejście do części obiektu zastrzeżonej wyłącznie dla sędziów. Reakcja władz Trybunału była natychmiastowa — Bogdan Święczkowski postanowił skierować sprawę do rzecznika dyscyplinarnego.
Spór o dostęp do budynku i granice uprawnień
Na ruch Święczkowskiego odpowiedział sam Krystian Markiewicz. Sędzia stanowczo zaznaczył, że prezes Trybunału Konstytucyjnego nie posiada prawnych kompetencji do wprowadzania arbitralnych ograniczeń i blokowania sędziom dostępu do pomieszczeń służbowych instytucji. Jednocześnie Markiewicz przyznał, że w codziennej praktyce jego możliwość swobodnego poruszania się po budynku TK wciąż napotyka na realne przeszkody.
Obecne spięcie stanowi kolejną odsłonę głębszego kryzysu ustrojowego. Dotyczy on grupy pięciorga sędziów wybranych przez Sejm, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał dotąd ślubowania. W konsekwencji Bogdan Święczkowski konsekwentnie nie dopuszcza ich do składów orzekających. Z kolei sami zainteresowani stoją na stanowisku, że mandat sędziowski został im przyznany zgodnie z prawem, co obliguje ich do podejmowania obowiązków służbowych.
Apel o spotkanie w Pałacu Prezydenckim
W obliczu narastającego patu sędziowie postanowili skierować swoje kroki bezpośrednio do Głowy Państwa. Krystian Markiewicz wystosował publiczny apel do prezydenta Karola Nawrockiego o podjęcie działań zmierzających do deeskalacji napięcia.
Sędzia zaproponował zorganizowanie spotkania w Pałacu Prezydenckim i zadeklarował w imieniu swoim oraz pozostałych sędziów gotowość do ponownego złożenia ślubowania przed prezydentem.
Rozwój wydarzeń wskazuje na to, że spór wokół Trybunału Konstytucyjnego nie tylko nie słabnie, ale wkracza w kolejną fazę. Osią konfliktu stają się obecnie decyzje administracyjne, uprawnienia dyscyplinarne oraz fizyczny dostęp do siedziby sądu konstytucyjnego.
źródło informacji: internet
Ewyspiarz.info
