OPINIE O STREFIE PŁATNEGO PARKOWANIA W ŚWINOUJŚCIU.

Strefa Płatnego Parkowania

Strefa Płatnego Parkowania – Dostępność miejsc postojowych, oszczędności paliwa marnowanego na krążenie po mieście w poszukiwaniu parkingu, mniej zanieczyszczeń i hałasu, wreszcie: przywrócenie chodników pieszym – to główne korzyści z całorocznej Strefy Płatnego Parkowania w Świnoujściu.

A jaka jest rzeczywistość?

Wystarczy przeczytać stanowisko lewicy w naszej radzie miasta w Świnoujściu, które przedstawiła radna Joanna Agatowska.

– Czy Państwo wiecie jak się „zmienia umowy” w Świnoujściu? Pewnie nie wiecie, bo ja też nie wiedziałam, ale podobnie jak inna część radnych dowiedziałam się w piątek i to chyba przez przypadek. Dlaczego o tym piszę? Bo jako radni podejmujemy decyzje w ograniczonym do uzyskiwanych odpowiedzi zakresie wiedzy i nigdy do końca nie wiemy, czy potem nie będziemy oskarżani publicznie przez prezydenta, że przecież to my podnieśliśmy rękę za taką uchwałą. Ja się na to nie godzę. Wiedząc więc, że wielu z Państwa sesji nie ogląda, to trochę Wam opowiem…. czekając oczywiście na kolejny atak na mnie ze strony B.Michalskiej i J.Żmurkiewicza za mówienie o faktach, które oni sami przecież tworzą.
Otóż w piątek odbyła się sesja nadzwyczajna, na której prezydent miasta wprowadził projekt uchwały, która ma dać Mieszkańcom posiadającym Kartę Wyspiarza i Wyspiarza Seniora do 30 min. postoju za darmo. Zgodnie z Regulaminem przyznawania tej Karty będzie to karta dla osób fizycznych, którzy płacą podatki w Świnoujściu. Wydawałoby się, że super (?). No nie do końca. Bo jednak szkoda (na co zwróciłam uwagę prezydentowi), że nie obejmie mieszkańców Świnoujścia pracujących za granicą (urząd uważa, że stać ich na płacenie za te 30 min.) ani nie obejmie osób prawnych, czyli przedsiębiorców (też ich stać? oni mogą otrzymać jedynie karty na swój prywatny samochód) mimo, że płacą przecież też podatki od środków transportu, który np. wykorzystują do pracy. Zgłosiłam wnioski, aby urząd zweryfikował te niesprawiedliwe zasady w Uchwale o Karcie Wyspiarza – zobaczymy czy to zrobią.
Wprowadzenie bezpłatnych 30 min. wzbudziło dlatego kontrowersje, gdyż kiedy 2 lata temu (grudzień 2019) taki wniosek do Uchwały złożył radny A.Mrozek to tyko radni naszego klubu Lewica go poparli. Inni radni wtedy głosowali przeciw przyznaniu ulgi mieszkańcom. Ostateczne warunki na jakich SPP została wtedy zaproponowana były na tyle w naszej ocenie niekorzystne, że zagłosowaliśmy kompleksowo PRZECIWKO SPP.
W tym roku, w związku z krytyką funkcjonowania SPP przede wszystkim w Śródmieściu, gdzie opłaty ograniczają dostępność zlokalizowanych tam usług i handlu – radni Klubu PO zaczęli kilka tygodni temu forsować zwolnienie do 30 min. W miesiącu maju kiedy zaczęli dyskusję na sesji, prezydent poinformował, że właśnie rozstrzygnął przetarg na zasadach, które nie uwzględniały pół godziny dla mieszkańców i absolutnie nie godzi się na takie rozwiązanie, bo wyłoniony właśnie operator SPP (umowa na 3 lata) mógłby zażądać zrekompensowania tej istotnej zmiany warunków umowy. Argument ten był poważny, podparty dodatkowo obietnicą prezydenta, że od lipca wprowadzona zostanie Karta Mieszkańca z opcją 30 – minutowego bezpłatnego parkowania dla mieszkańców. Pod tymi warunkami radni poparli zdjęcie uchwały z porządku obrad.
Teraz się okazało, że wszystko dalej działa z opóźnieniem, bo niestety dopiero 23 lipca prezydent zwołał sesję nadzwyczajną z tym punktem, który jako prawo będzie obowiązywał jednak od 1 września.
Bardzo intrygowało nas, radnych Lewicy dlaczego teraz nagle da się wprowadzić te 30 min. choć wcześniej było to niewykonalne. Oczywiście jak zawsze i na każdej sesji od kilku lat przy zadawaniu pytań nasłuchałam się od pani Michalskiej jaka to ja konkretnie jestem najgorsza itd. bo śmiem ją w ogóle pytać? A nie siedzieć cicho jak ona (i nie tylko ona) by sobie życzyli, bo wtedy dopiero wychodzi niekompetencja i brak profesjonalizmu organu wykonawczego przy rozwiązywaniu różnych tematów. Niestety moje już prawie 20 letnie doświadczenie nie pozwala mi udawać, ze pewnych rzeczy nie widzę i nie rozumiem. Chcę też, żebyś Państwo wiedzieli i rozumieli, bo wtedy możecie dokonywać świadomej oceny co i jak władza robi.
No skoro zadawanie pytań urzędnikowi np. o to ile miejsc parkingowych powstanie w rozszerzonej strefie, albo ile dochodu uzyska z tego tytułu miasto, albo czy jest prawnie dopuszczalne rozszerzenie strefy bez nowego przetargu, a co najważniejsze czy jakieś ustne ustalenia z operatorem SPP zostały przelane na protokół uzgodnień, które będą wiążące dla stron itd. – wszystkie zadane po to, żeby móc odpowiedzialnie podjąć decyzję – pytania te od nas radnych spotkały się z unikami i jedną tylko odpowiedzią „nie jest to istotna dana”. Było to bardzo dziwne i jak się okazało nie bez powodu.
Bo w końcu wymknęło się p. zastępczyni B.Michalskiej, że na jakimś spotkaniu (zastępczyni z radnymi PO) radna A.Rachtan zaproponowała rozszerzenie strefy płatnego parkowania jako rzekomą rekompensatę za przyznanie 30 min. dla posiadaczy Karty Mieszkańca. Tak więc pojawiło się rozszerzenie SPP o dodatkowe ulice: Żeromskiego, Bałtycką, Moniuszki (od Wyspiańskiego) i Uzdrowiskową. Ta propozycja została przedstawiona operatorowi SPP, który okazało się, że z tej propozycji „jest zadowolony” i podobno nie będzie wnosił roszczeń (podobno, bo mimo próśb nie ma tego jednak póki co na piśmie, choćby w protokole ze spotkania, które w tak ważnej sprawie po prostu powinno zostać spisane jako uzgodnione). Jako radni bylibyśmy wówczas pewni, że za kilka miesięcy nie pojawi się zmiana w budżecie, która będzie dopłacała operatorowi SPP za udzielone mieszkańcom ulgi.
Nie podobały nam się takie „uzgodnienia”, gdyż ul. Bałtycka, Moniuszki, Żeromskiego oraz Uzdrowiskowa są też miejscami, z których korzysta sporo mieszkańców, do pracy (rynek przygraniczny) czy w dojeździe do plaży (np. z dziećmi czy z osobami starszymi).
Dlatego złożyłam w imieniu klubu wniosek o wyłączenie części ul. Bałtyckiej i Moniuszki z rozszerzenia SPP. Niestety większość radnych (PO, Wybieram Świnoujście, radna Marszałek wstrzymała się) odrzuciła naszą propozycję.
Ostatecznie rozszerzenie SPP stało się faktem przy 10 głosach popierających. Radni naszego klubu wstrzymali się od głosu.
Metodologia „przepychania” takich trudnych tematów jest znana nam (czego nie akceptujemy) od jakiegoś czasu, że w jednej uchwale organ wykonawczy zapisuje rozwiązanie korzystne dla mieszkańców i korzystne dla jakiegoś interesu. Te twa tematy powinny być po prostu rozdzielone w odrębnych uchwałach. Tu „załatwienie interesu niby publicznego” okazało się to aż nadto widoczne.
Do operatora SPP nie mam uwag. Działa tak, jak warunki stawia mu urząd. Jak widać to urząd składa „propozycje”, co jest w mojej ocenie niedopuszczalne.
Reasumując: W grudniu 2019 r. miasto mogło przede wszystkim wprowadzić przemyślane zniżki dla mieszkańców Świnoujścia, jak i w sposób rozsądny objąć strefą (szczególnie w dzielnicy nadmorskiej) poszczególne ulice.
Wygibasy teraz ze zmianami umowy, rozszerzanie SPP, wprowadzanie zniżek ale obowiązywanie ich dopiero od 1 września (czyli wtedy, kiedy już będą luzy w parkowaniu) – wprowadzają nic innego jak chaos, ale co gorsze rodzą ryzyka związane w konfliktem prawnym i zmianami wysokości wynagrodzenia operatora w przyszłości oraz dochodu miasta uzyskiwanego z działania SPP.
Błędy zdarza się popełniać każdemu, ale te pokazują co najmniej dziwne mechanizmy dokonywania zwolnień z uzyskania koniecznych przychodów przez miasto i w oparciu o umowy podpisane w wyniku rozstrzygnięcia przetargowego, którego zakres jest obecnie zmieniany. Sprawdzimy jakie znajdą się w tej umowie zapisy i czy przyszłość nie przyniesie kosztów z tego tytułu.
Po piątkowej sesji nadzwyczajnej w takim ważnym temacie ciśnie mi się do głowy jedno klasyczne powiedzonko ze znanego filmu:
” Ja tu widzę siostry, że wy niezły burdel macie w tym swoim Archeo” – kończy radna Joanna Agatowska.

Od redakcji

Przykro pisać, ale dzielenie mieszkańców jest nie najlepszym rozwiązaniem, czego doświadczamy codziennie w życiu, które fundują nam politycy na wyższym szczeblu. Organizując przetarg  i podpisując później umowę, trzeba brać pod uwagę głos mieszkańców, który w końcu jest suwerenem, z którym należy się liczyć. Nurtuje nas również brak informacji w widocznym miejscu na parkomatach,  że parkowanie w soboty, niedziele i święta jest darmowe.

Foto. Joanna Agatowska, ewyspiarz.info


Zostaw komentarz / Facebook