W sporcie, podobnie jak w życiu, najważniejszy jest fundament. Kiedy patrzymy na matę świnoujskiego klubu Karate Kyokushin, widzimy coś więcej niż tylko treningi. Widzimy historię, która trwa nieprzerwanie od pięciu dekad. 50 lat Karate Kyokushin w Świnoujściu to jubileusz, który budzi respekt i pokazuje, że prawdziwa pasja nie zna daty ważności.
Tradycja, która hartuje charakter
„Przez te pół wieku przez nasze ręce (i nogi!) przeszły setki, jeśli nie tysiące młodych ludzi. Uczyliśmy ich nie tylko technik walki, ale przede wszystkim dyscypliny, szacunku do przeciwnika i tego, że najtrudniejszą walkę zawsze toczy się z samym sobą. Dziś te wartości są ważniejsze niż kiedykolwiek” – podsumowali trenerzy.
Rośnie nowe pokolenie – ale spokojnie!
Z ogromną dumą obserwujemy nasze „młode lwy”. Na treningach widać niesamowitą energię, świeżość i zapał, który przypomina nam nasze własne początki. To pokolenie, które być może w przyszłości przejmie pałeczkę i zajmie miejsce na macie oraz w życiu społecznym naszego miasta.
Jednak, jak to w Kyokushin bywa – nic nie przychodzi bez walki!
„Póki co… jeszcze poczekamy! Młodość ma swoje prawa, ale doświadczenie i 'stara gwardia’ wciąż mają się świetnie. Nie oddamy pola bez solidnego sparingu!” – podsumował Sensei Paweł Sujka
Świnoujskie karate to marka sama w sobie. Zapraszamy każdego, kto chce poczuć tę wyjątkową atmosferę. Niezależnie od wieku – na macie zawsze znajdzie się miejsce dla kogoś, kto chce pracować nad sobą.
Świnoujscie Wiadomości ze Świnoujścia i okolic

