Co za życie! Przed chwilą rozmawiałem z Jurkiem, o którym był reportaż w TVN „Uwaga”. Jurek po emisji programu dalej się tuła w Świnoujściu. Syn, któremu przepisał mieszkanie pod pretekstem remontu mieszkania, kazał opuścić Jurkowi mieszkanie.
Złożyliśmy wniosek o lokai socjalny i jest na 140 miejscu oczekujących na lokal socjalny. Podanie o przyśpieszony przydział lokalu zostało odrzucone za poprzednich rządów w naszym mieście. Remont mieszkania przez syna trwa już kilka lat, a od 2 lat syn go zwodzi, mówiąc, że remont skończy za trzy miesiące.
W tym czasie Jurek sypiał na dworze, w wynajmowanym pokoju, z którego po kilku dniach został wyrzucony ( czytaj: oszukany) mimo wniesienia płaty za cały miesiąc oraz w starym busie. Obecnie mieszka w hotelowym pokoju. Marnotrawny syn zobowiązał się do pomocy finansowej w opłacie pokoju, ale już po miesiącu zażądał zwrotu swoich pieniędzy. Dobrze, że Jurek ma drugiego syna Michała, który wspomógł go finansowo w opłacie za hotel, choć sam ledwo wiąże koniec z końcem, mieszkając w pokoju pracowniczym.
W okresie tułaczki Jurek miał zawał serca i dzięki ludziom, którzy go znaleźli w krzakach, to przeżył. Teraz Jurek, mając 76 lat, mieszka sam martwiąc się o swoją przyszłość i zdrowie. Syn, przedłużając remont o kolejne 3 miesiące, chyba czeka na śmierć swojego ojca. W willi są chyba 3 albo 4 pokoje na 1 piętrze, a syn nie jest w stanie przygotować jednego pokoju dla ojca przez kilka lat.
Jak trzeba być zachłannym, żeby bez serca tak traktować ojca po otrzymaniu darowizny
Reportaż TVN UWAGA Z 2022 r.
ewyspiarz.info/
Świnoujscie Wiadomości ze Świnoujścia i okolic

