Grafika wykonana przy użyciu sztucznej inteligencji (AI).
Pojawiła się oficjalna odpowiedź na interpelację, która rozwiewa wszelkie wątpliwości. Dziś jest już jasne, że mieszkańcy Świnoujścia oraz odwiedzający nas turyści nie doczekają się możliwości zobaczenia tej nowoczesnej jednostki z bliska.
– Po otrzymaniu oficjalnej odpowiedzi na moją interpelację nie mam już żadnych złudzeń. Niespodzianki nie będzie. Z oficjalnego pisma wynika, że w sprawie udostępnienia mieszkańcom i turystom nowego promu m/f Bursztyn miasto rzekomo „pozostaje w kontakcie” ze spółką POLSCA S.A. – pisze radna Dorota Konkolewska.
Z przedstawionego dokumentu dowiadujemy się, że w kwestii otwarcia jednostki dla zwiedzających magistrat rzekomo „pozostaje w kontakcie” ze spółką POLSCA S.A.
Co ten zwrot oznacza w praktyce? To klasyczny przykład urzędniczej nowomowy. Pod gładkimi sformułowaniami kryje się po prostu całkowity brak rzeczowych negocjacji, braki w działaniu i brak jakichkolwiek wymiernych rezultatów. W relacjach na linii samorząd – operator morski zabrakło determinacji.
Najbardziej zastanawiająca w całej sprawie jest kwestia finansowania. W odpowiedzi na pismo czytamy o braku zabezpieczonych środków finansowych, które pozwoliłyby spełnić wymogi stawiane przez operatora. Nagle pojawiają się trudności i formalne przeszkody, które wydają się nie do przejścia.
Nasuwa się jednak proste porównanie. Gdy w grę wchodzą głośne i pokazowe wydarzenia, miejski budżet okazuje się wyjątkowo elastyczny:
Dni Morza: Na organizację tej imprezy miasto bez problemu przeznaczyło 1 milion złotych, fundując mieszkańcom pod oknami karuzele, stoiska gastronomiczne i masowe atrakcje.
Dni Twierdzy: Władze potrafiły w ekspresowym tempie przygotować zmiany w uchwale budżetowej, aby sprawnie przesunąć fundusze dla ŚOT.
Dlaczego lokalny budżet potrafi rozciągać się przy organizacji chwilowych igrzysk, a drastycznie sztywnieje, gdy pojawia się okazja do długofalowej promocji nowoczesnej infrastruktury morskiej?
Zaistniała sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak trudno o konstruktywną współpracę pomiędzy lokalnym samorządem a rządem i spółkami Skarbu Państwa. Projekty o strategicznym znaczeniu dla regionu oraz całej Polski – które mogłyby stać się naszą wspólną dumą i dźwignią promocyjną – przegrywają z lokalnymi uprzedzeniami i krótkowzroczną polityką.
Świnoujście jako miasto morskie traci na tym podejściu niezwykle wiele. Zamiast wykorzystywać potencjał nowoczesnej floty i budować silną markę, zostajemy z obietnicami bez pokrycia i pismami, z których nic nie wynika.
Dokładna treść dokumentu PREZYDENT MIASTA Joanna Agatowska
Ważna informacja:
Artykuł powstał na podstawie oficjalnej wypowiedzi radnej Doroty Konkolewskiej, stanowiącej odpowiedź na pismo i stanowisko otrzymane od Prezydenta Miasta Świnoujście, Joanny Agatowskiej.
W ramach rywalizacji o miano „Najbardziej Usportowionej Szkoły”, Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w dniu…
Świnoujście podejmuje zdecydowane kroki w sprawie niedokończonego parkingowca wielopoziomowego przy ulicy Bema. Po latach opóźnień,…
Wiedza akademicka i teoria z wykładów spotkały się z praktyką lokalnej administracji. Grupa przyszłych politologów…
W czwartek na terenie Zakładu Przyrodoleczniczego „Rusałka” w Świnoujściu przeprowadzono specjalistyczne ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze. W manewrach…
Wczorajszy wieczór w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świnoujściu upłynął pod znakiem niezwykłych emocji, sztuki i…
Kolejny nowoczesny prom dla polskiego armatora jest już niemal gotowy do służby, ale wokół jego…