Ul. Nowokarsiborska w ÅšwinoujÅ›ciu staje siÄ™ symbolicznym punktem na mapie miejskiej bezradnoÅ›ci drogowej. MieszkaÅ„cy alarmujÄ… o bez karnym Å‚amaniu przepisów przy wjeździe na stacjÄ™ Circle K, tworzÄ…cych siÄ™ korkach i braku reakcji ze strony sÅ‚użb. „Czy w tym mieÅ›cie policja w ogóle jeszcze istnieje?” – pytajÄ… zniecierpliwieni kierowcy.
Sytuacja przy ulicy Nowokarsiborskiej powtarza się każdego tygodnia, jednak w szczycie sezonu i podczas weekendów osiąga rozmiary komunikacyjnego armageddonu. Rejon bezdotykowej myjni samochodowej i sąsiadującej z nią stacji paliw Circle K zmienił się w strefę drogowego samowolki.
CiÄ…gÅ‚a linia tylko na papierze. „StojÄ…, trÄ…biÄ… i niczym siÄ™ nie przejmujÄ…”
Problem polega na ignorowaniu oznakowania poziomego oraz pionowego przez kierowców zmierzających na stację benzynową. Mimo jednoznacznego nakazu jazdy prosto oraz podwójnej linii ciągłej, wielu prowadzących pojazdy za wszelką cenę próbuje skręcić w lewo.
– Myłem samochód na myjni na Nowokarsiborskiej i nagle usłyszałem klaksony. Wyglądam, a tam cały sznur aut stoi, bo ktoś na niemieckich tablicach rejestracyjnych postanowił wymusić skręt w lewo przez ciągłą. Zniecierpliwieni ludzie z tyłu trąbią, tworzy się gigantyczny zator, a winowajca stoi jak gdyby nigdy nic i czeka, aż ktoś go wpuści – relacjonuje jeden z lokalnych mieszkańców.
Zgłoszenia o obcokrajowcach oraz lokalnych kierowcach bezpardonowo wymuszających manewr skrętu pojawiają się regularnie na lokalnych grupach społecznościowych. Mimo jednoznacznych przepisów i zagrożenia kolizją, nawyk oszczędzenia kilkuset metrów do najbliższego ronda wygrywa z rozsądkiem.
Ewyspiarz.info


