Świnoujście po raz kolejny udowadnia, że majówka nie musi być festiwalem patosu ani wyścigiem na „największe wydarzenie sezonu”. W 2026 roku miasto stawia na prostą zasadę: ma być przyjemnie, różnorodnie i tak, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. I faktycznie – tegoroczny program jest solidny, rozłożony na różne dzielnice i style, a przy tym pozbawiony sztucznego nadęcia.
Długi weekend rusza 30 kwietnia i to w sposób, który świetnie oddaje charakter całej majówki. Zamiast oficjalnych otwarć – miejska potańcówka w Muszli Koncertowej przy promenadzie. Muzyka, ludzie, tańce i DJ Canabishwhisky za konsoletą. Po prostu wieczór, który ma wprowadzić w klimat odpoczynku, a nie w kolejkę do przemówień.
Pierwszy dzień maja to ukłon w stronę rodzin. Spektakl „W miejskiej dżungli”, animacje, wydarzenia w Przytorze – wszystko rozłożone tak, by można było spacerować, zatrzymywać się, wybierać. Bez presji, że „trzeba zdążyć na wszystko”.
Wieczorem jednak tempo rośnie. Kroke w Muszli Koncertowej to propozycja dla tych, którzy lubią muzykę z charakterem – niepodrabialną, emocjonalną, z międzynarodowym sznytem.
Dzień Flagi przy świnoujskiej latarni to już tradycja – spokojna, podniosła, ale bez przesady. Uroczyste podniesienie flagi, darmowe zwiedzanie latarni i Fortu Gerharda, rejsy, strefa zabawy – to poranek, który łączy symbolikę z rodzinnym spacerem.
Później miasto skręca w stronę różnorodności: warsztaty bursztynowe, Piknik Europejski, lokalna majówka w Warszowie, a wieczorem – koncert Blanki w amfiteatrze. To dzień, który można ułożyć jak własną playlistę.
Ostatni dzień majówki to tradycyjne obchody Święta Konstytucji 3 Maja, msza i uroczystości miejskie. Ale zaraz po nich – sportowe emocje: Bieg Konstytucji 3 Maja i Memoriał Jerzego Łapińskiego.
W dzielnicach – majówki w Karsiborze, spektakl dla dzieci, a na promenadzie koncert orkiestry wojskowej i wieczorny występ Big Bandy. To finał, który nie męczy, tylko zaprasza do wspólnego spędzenia czasu.
Tegoroczny program nie próbuje być „największy”, „najbardziej spektakularny” ani „rekordowy”. Jest za to uczciwie różnorodny – od symbolicznych uroczystości, przez rodzinne atrakcje, po koncerty i lokalne pikniki. Taki, który pozwala spędzić czas trochę po swojemu, trochę razem.
Page: 1 2
Spokojny dzień w Krakowie w jednej chwili zamienił się w koszmar. Jedna z miejskich kamer…
Przypominamy o trwających zapisach na Niepodległościowy Rodzinny Marszobieg z Wąsem, który odbędzie się już 11…
W ramach rywalizacji o miano „Najbardziej Usportowionej Szkoły”, Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” zorganizował 3…
Uroczysta Msza Święta, patriotyczny przemarsz, wojskowy ceremoniał, pokaz sprzętu, gra miejska i rodzinny marszobieg –…
W sobotnie popołudnie w samym sercu Krakowa doszło do dramatycznych wydarzeń. Przy ulicy Sławkowskiej, tuż…
To była niedziela pełna wielkich emocji i prawdziwa niespodzianka na szczeblu trzecioligowych rozgrywek. W ramach…