„Turyści i tak przyjadą”, czyli jak Port Świnoujście odpływa od rzeczywistości

Podczas ostatniego spotkania w Galerii 44 padły słowa, które wśród mieszkańców i miłośników regionu wywołały zdumienie przemieszane z irytacją. Zwolennicy fundacji działającej na rzecz Portu Szczecin-Świnoujście – tego samego, który od lat skutecznie blokuje uruchomienie alternatywnej drogi lądowej do zabytkowej latarni – publicznie wygłosili tezę graniczącą z arogancją.

Według nich brak lądowego dostępu do Latarni Morskiej w Świnoujściu nie ma żadnego znaczenia dla turystyki. Dlaczego? Bo, cytując klasyka tej kuriozalnej logiki: „turyści i tak przyjadą”.

Turystyka w cieniu zakazów

To stwierdzenie brzmi jak ponury żart z przedsiębiorców, przewodników i samych turystów, którzy od miesięcy odbijają się od zamkniętych szlabanów. Sugestia, że odcięcie jednej z największych atrakcji wybrzeża od naturalnego ciągu komunikacyjnego pozostaje bez wpływu na lokalną gospodarkę, jest nie tylko błędna – jest lekceważąca.

Sprowadzenie turysty do roli „klienta, który i tak zapłaci”, niezależnie od skali utrudnień, to prosta droga do wizerunkowej katastrofy. Turystyka to nie tylko statystyka przyjazdów, to przede wszystkim dostępność, komfort i gościnność. Tymczasem pod najwyższą latarnią nad Bałtykiem serwuje się nam dziś głównie „tor przeszkód”.

Pytania, które muszą paść

W związku z tymi bulwersującymi opiniami, kierujemy publiczne zapytanie do Zarządu Morskich Portów Szczecin–Świnoujście:

  1. Czy słowa o „nieistotnym znaczeniu braku drogi” to oficjalne stanowisko spółki?

  2. Czy za taką narracją idą konkretne plany? Czy Port zamierza na stałe wymazać lądowy szlak do latarni z mapy Świnoujścia, uznając go za zbędny balast?

Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z próbą oswajania opinii publicznej z nową, gorszą rzeczywistością. Jeśli „turyści i tak przyjadą”, to równie dobrze można zamknąć połowę zabytków i liczyć na to, że magnes na lodówkę i tak się sprzeda.

A co Wy o tym sądzicie?

Dla nas teza o braku znaczenia drogi lądowej jest co najmniej zaskakująca. To tak, jakby twierdzić, że brak mostu nie przeszkadza w spacerze na drugą stronę rzeki – przecież zawsze można spróbować wpław.

Czy Waszym zdaniem Świnoujście stać na takie podejście do turystyki? Czekamy na Wasze komentarze.

Ewyspiarz.info


6072026ewoas

Recent Posts

Dramatyczne chwile na krakowskim rynku. [Zobacz film]

Spokojny dzień w Krakowie w jednej chwili zamienił się w koszmar. Jedna z miejskich kamer…

5 godzin ago

Marszobieg z Wąsem

Przypominamy o trwających zapisach na Niepodległościowy Rodzinny Marszobieg z Wąsem, który odbędzie się już 11…

7 godzin ago

DRUŻYNOWY TENIS STOŁOWY W RAMACH IGRZYSK DZIECI ORAZ IGRZYSK MŁODZIEŻY SZKOLNEJ 2026/2027

W ramach rywalizacji o miano „Najbardziej Usportowionej Szkoły”, Ośrodek Sportu i Rekreacji  „Wyspiarz” zorganizował 3…

7 godzin ago

Świnoujście uczci 108. rocznicę odzyskania niepodległości

Uroczysta Msza Święta, patriotyczny przemarsz, wojskowy ceremoniał, pokaz sprzętu, gra miejska i rodzinny marszobieg –…

7 godzin ago

Strzelanina w Krakowie Sławkowska. Są ofiary śmiertelne

W sobotnie popołudnie w samym sercu Krakowa doszło do dramatycznych wydarzeń. Przy ulicy Sławkowskiej, tuż…

1 dzień ago

Sensacja w Świnoujściu! MKS Flota pokonała lidera Betclic 3. Ligi

To była niedziela pełna wielkich emocji i prawdziwa niespodzianka na szczeblu trzecioligowych rozgrywek. W ramach…

1 dzień ago