Za nami kolejne weekendowe spotkanie morsów nad Bałtykiem.



W niedzielę, 9 lutego, o godzinie 15-tej, przy domku ratownika zebrała się spora gromadka Foczek i Morsów, by po raz kolejny w Bałtyku zażyć kąpieli w chłodnej toni morza. Przed wejściem do wody odbyła się obowiązkowa wśród Morsów rozgrzewka.
Niedzielne kąpiele zyskują coraz większą popularność, zarażając kolejnych odważnych, i wierzą, że kolejne osoby dadzą się przekonać do uroków pływania w lodowatej wodzie.Morsy swoją kąpielą chcą przekonać obserwatorów sceptyków licznie zgromadzonych na brzegu, że ten rodzaj aktywności nawet przy niskich temperaturach, hartuje tak samo organizm, jak i charakter. Taka kąpiel kąpiel daje niesamowitą energię i organizm na pewno będzie lepiej funkcjonować.

Warto sobie uświadomić, że morsowanie to nie tylko kąpiele. Nieodłącznym jego elementem jest solidna rozgrzewka. Wejście bez niej do lodowatej wody jest absolutnie wykluczone. Aby wzmocnić mechanizm termoregulacji, ważne jest, aby przed morsowaniem dostatecznie zaopatrzyć organizm w tlen. Uzyskać to można za pomocą ćwiczeń, które zapewnią nam dodatkową produkcję ciepła, w rezultacie której krew i tkanki nasycą się odpowiednio tlenem.

Świnoujście

foto. ewyspiarz.info
➡️ Śledż nas na Facebooku


Pages: 1 2


Dodaj komentarz