Bursztyn Unity dlaczego Limassol

Bursztyn Unity zarejestrowany w Limassol, a nie w Szczecinie.

Najnowsza jednostka polskiego armatora –  Bursztyn Unity – wzbudziła spory rozgłos jeszcze przed wypłynięciem na szerokie wody. Choć statek należy do szczecińskiego przedsiębiorstwa Polska Żegluga Morska, na jego rufie widnieje napis „Limassol”. Wyjaśniamy, dlaczego powracające jak bumerang pytanie o brak polskiej bandery na rodzimych statkach znów wywołało dyskusję w branży morskiej.

dodaj ogłoszenie

Rejestracja statków w takich krajach jak Cypr, Liberia, Panama czy Wyspy Marshalla to stała praktyka w świecie żeglugi międzynarodowej. Tzw. Wygodne Bandery (lub Tanie Bandery, ang. flags of convenience) oferują armatorom optymalizację kosztową i prawną.

W przypadku Bursztyna Unity i portu Limassol kluczowe znaczenie ma kilka czynników:

  1. System podatkowy (Tonnage Tax): Cypr oferuje niezwykle przejrzysty i stabilny system podatku tonażowego, uzależniony od wielkości statku, a nie od zmiennych dochodów generowanych przez jednostkę.

  2. Koszty pracy załogi: Rejestracja na Cyprze pozwala na zatrudnianie marynarzy zgodnie ze standardami Międzynarodowej Federacji Transportowców (ITF), co upraszcza procedury ubezpieczeniowe i socjalne na poziomie globalnym.

  3. Międzynarodowa wiarygodność bankowa: Instytucje finansowe finansujące zakup nowych budów (często warte dziesiątki milionów dolarów) wymagają rejestracji statku w rejestrze gwarantującym sprawne egzekwowanie praw hipotecznych w razie ewentualnych problemów. Cypr oferuje elastyczne i sprawdzone prawo morskie oparte na wzorcach brytyjskich.

Dlaczego nie Szczecin? Problemy polskiego rejestru

Choć Szczecin jest sercem operacyjnym PŻM, wpisanie Bursztyna Unity do polskiego rejestru okrętowego wiązałoby się z wyraźnymi stratami konkurencyjnymi na rynku międzynarodowym.

Główne bariery to:

  • Wysokie pozapłacowe koszty pracy: Polskie przepisy podatkowe i ubezpieczeniowe nakładają na armatora obciążenia, które uniemożliwiają rywalizację z przewoźnikami z Grecji, Chin czy Niemiec.

  • Brak elastyczności prawnej: Polska procedura rejestracji jednostek oraz przepisy dotyczące zastawu hipotecznego wciąż pozostają mniej dostosowane do wymagań zagranicznych banków komercyjnych.

  • Skomplikowane wymogi biurokratyczne: Rejestracja w Polsce wiąże się ze znacznymi opóźnieniami administracyjnymi w porównaniu do sprawnie działających rejestrów międzynarodowych.

Czy polska bandera ma szansę wrócić na bałtyckie masowce?

Eksperci ds. gospodarki morskiej od lat podkreślają, że rozwiązaniem problemu byłoby stworzenie w Polsce tzw. drugiego rejestru statków. Takie rozwiązanie funkcjonuje m.in. w Niemczech czy Danii i pozwala rodzimym armatorom na korzystanie z preferencyjnych warunków bez konieczności wyprowadzania floty pod obce flagi.

Do czasu wprowadzenia pełnych reform legislacyjnych w Warszawie, flagowe jednostki polskiej floty komercyjnej – w tym nowoczesny masowiec Bursztyn Unity – pozostaną formalnie związane z portem w Limassol. Daje to PŻM stabilność finansową oraz rentowność, która pozwala polskiemu armatorowi skutecznie konkurować na globalnym rynku przewozów morskich.

Czy flaga Cypru to rozwiązanie docelowe?

Według informacji przekazanych przez armatora, rejsy i próby pod banderą cypryjską były etapem wdrożeniowym. Przedstawiciele firmy oraz Ministerstwa Infrastruktury deklarują intencję docelowego przerejestrowania statku pod polską banderę (do portu macierzystego w Szczecinie lub Świnoujściu), gdy gotowe będą odpowiednie analizy biznesowe oraz zapowiadane zmiany w polskich przepisach ułatwiające powrót statków pod polską flagę.

Ewyspiarz.info


wstecz

Ewyspiarz.info


Zobacz również

Nowy spór w Trybunale Konstytucyjnym

Awantura w Trybunale Konstytucyjnym

Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego przybrał nową formę. Dotychczasowe spory prawne i batalie na sali rozpraw przeniosły się na korytarze instytucji oraz płaszczyznę postępowań dyscyplinarnych. Zarzewiem najnowszej awantury stała się decyzja …

Czytaj więcej