Konsultacje społeczne nad Strategią Rozwoju Miasta Świnoujście do 2050 rzeczywiście zakończyły się sporą aferą – niską frekwencją i ostrą krytyką, zwłaszcza ze strony pisarza Jarosława Molendy, który nazwał całe przedsięwzięcie „blamażem”.
Dziękuję za przeczytanie tego wpisu – nie zapomnij zasubskrybować!
Z dostępnych informacji (głównie lokalne media jak Głos Miasta Świnoujście i relacje na Facebooku) wynika, że:
To nie pierwszy raz, gdy konsultacje w Świnoujściu kończą się niskim zainteresowaniem – podobne zarzuty padały przy poprzednich strategiach czy planach miejscowych. Mieszkańcy często narzekają, że takie spotkania to „fasada”, a decyzje i tak zapadają wcześniej.
Pan Jarosław Molenda ma rację w jednym – jeśli konsultacje mają być czymś więcej niż obowiązkiem urzędniczym, to trzeba je robić porządnie: szeroka promocja (media, plakaty, social media, SMS-y do mieszkańców), ciekawe formy (nie tylko nudne prezentacje), realny wpływ na dokument, a nie „wysłuchanie i schowanie do szuflady”.
A Wy co o tym myślicie? Byliście na tych spotkaniach? Uważacie, że niska frekwencja to wina mieszkańców („nikt się nie interesuje”), czy organizatorów („zrobili wszystko, żeby nikt nie przyszedł”)? I czy w ogóle taka strategia do 2050 ma sens w tak dynamicznie zmieniającym się mieście jak Świnoujście?
Tekst: ewyspiarz.info/
Świnoujście robi kolejny duży krok w stronę rozwoju miejskiego budownictwa mieszkaniowego. Ogłoszenie przetargu na realizację…
Z dniem 12 września 2026 roku Adriana Chober oficjalnie zakończyła pracę w Uczniowskim Klubie Żeglarskim…
Co roku, gdy powoli zbliża się jesień, wyspa Uznam staje się tętniącym życiem, międzynarodowym centrum…
Ostatnia sobota, 12 września, przyniosła mnóstwo sportowych emocji w nadmorskim Parku Zdrojowym. Na starcie kolejnej…
Zachęcamy do zapisania swojego dziecka na pierwsze, bezpłatne treningi w Akademii Piłkarskiej Winkids. Nasza oferta…
Kto powiedział, że Mikołaje boją się zimnej wody? Już 5 grudnia 2026 roku świnoujska plaża…