Miał być szybki zysk z inwestycji w złoto, a skończyło się na policyjnej zasadzce i kratach w celi. Dzięki czujności i błyskawicznej akcji funkcjonariuszy, 27-letni obywatel Ukrainy wpadł na gorącym uczynku, gdy próbował wyłudzić od seniorki kolejną wysoką kwotę pieniędzy.
Scenariusz oszustwa, które rozegrało się w ostatnich dniach, był precyzyjnie zaplanowany, jednak przestępcy nie przewidzieli jednego – skutecznej interwencji policji. Ofiarą manipulacji padła 60-letnia kobieta, którą oszuści przekonali do zainwestowania oszczędności w rzekomo niezwykle dochodowy handel złotem.
Kolejna rata za „złudne marzenia”
Sprawcy działali metodą „na inwestycję”. Po przekonaniu kobiety do wejścia w interes, zaczęli żądać kolejnych wpłat. 27-latek pojawił się u seniorki, aby odebrać kolejną transzę w wysokości 50 tysięcy złotych. To właśnie w tym momencie, gdy wyciągał rękę po gotówkę, do akcji wkroczyli policjanci.
Zaskoczony mężczyzna nie miał szans na ucieczkę. Został obezwładniony i przewieziony do jednostki policji, gdzie śledczy zgromadzili materiał dowodowy pozwalający na postawienie zarzutów.
Areszt i surowa kara
Sprawa trafiła już przed oblicze sądu, który nie miał wątpliwości co do konieczności izolacji podejrzanego.
-
Zarzuty: Usiłowanie oszustwa (zgodnie z Art. 286 § 1 Kodeksu karnego).
-
Środek zapobiegawczy: Tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
-
Widmo więzienia: Za ten czyn 27-latkowi grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja ostrzega: „Złoto nie puka do drzwi”
To zdarzenie to kolejny dowód na to, że oszuści zmieniają swoje legendy. Metody „na wnuczka” czy „policjanta” coraz częściej zastępowane są ofertami fa
Świnoujscie Wiadomości ze Świnoujścia i okolic

