Choć tym razem historia nie miała szczęśliwego zakończenia, po raz kolejny dowiodła, jak wielkie serca mają wolontariusze i jak niewiele trzeba, by zapobiec tragedii. Po nocnym potrąceniu bobra w okolicach Parku Zdrojowego mieszkańców poruszyła nie tylko natychmiastowa reakcja służb ratunkowych, ale też ważny apel do wszystkich zmotoryzowanych.
Nocne zgłoszenie o potrąconym zwierzęciu natychmiast postawiło na nogi wolontariuszy z Fundacji Animals. Akcja ratunkowa potrąconego bobra ruszyła bez chwili wahania – specjaliści pojawili się na miejscu w środku nocy, by udzielić rannemu gryzoniowi pierwszej pomocy i przetransportować go do weterynarza.
„Z całego serca dziękuję. Zawsze można na Was liczyć”
Niestety, pomimo błyskawicznej reakcji i ogromnych starań, obrażenia bobra okazały się zbyt poważne. Boberka nie udało się uratować. Mimo smutnego finału, postawa ratowników wywołała falę wdzięczności wśród lokalnej społeczności.
„Z całego serca dziękuję Fundacji Animals za nocną akcję ratowania potrąconego bobra. Niestety boberek nie przeżył, ale po raz kolejny pokazaliście, że zawsze można na Was liczyć ❤️” – napisał pełen emocji jeden z mieszkańców.
To nie pierwszy raz, kiedy Fundacja Animals udowadnia, że los dzikich mieszkańców naszych miast i parków nie jest im obojętny, niezależnie od pory dnia czy nocy.
Apel do kierowców: Zwolnijcie po zmroku!
Tragiczne zdarzenie stało się pretekstem do nagłośnienia narastającego problemu, jakim jest bezpieczeństwo dzikich zwierząt w obszarach miejskich i podmiejskich. Park Zdrojowy oraz jego bezpośrednie sąsiedztwo to dom dla wielu gatunków – od jeży i wiewiórek, przez ptactwo wodne, aż po bobry.
Zmniejszona widoczność po zmroku w połączeniu z nadmierną prędkością tworzy dla nich śmiertelną pułapkę. Zwracają na to uwagę sami mieszkańcy, kierując do kierowców mocne słowa:
„A do kierowców mam apel. Zwolnijcie po zmroku w okolicach Parku Zdrojowego. Póki co jeszcze żyje tam naprawdę wiele dzikich zwierząt.”
Jak reagować, gdy zobaczysz ranne zwierzę na drodze?
-
Zadbaj o własne bezpieczeństwo – włącz światła awaryjne i zabezpiecz miejsce zdarzenia trójkątem ostrzegawczym.
-
Nie dotykaj zwierzęcia na własną rękę – potrącony, przerażony ssak może zareagować agresją w samoobronie.
-
Zaalarmuj odpowiednie służby – skontaktuj się z lokalną fundacją (taką jak Fundacja Animals), strażą miejską lub numerem alarmowym 112.
Zdjęcie nogi z gazu w okolicach terenów zielonych to prosty gest, który nie kosztuje nas wiele, a dla dzikich mieszkańców Parku Zdrojowego może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią.
foto. facebook/