Sytuacja wokół nagród dla polskich olimpijczyków z zimowych igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo (2026) staje się coraz bardziej napięta. Głównym źródłem problemów są kłopoty finansowe i wizerunkowe giełdy kryptowalut Zondacrypto, która jest sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl).
Oto najważniejsze fakty dotyczące tego kryzysu:
1. Kacper Tomasiak i „zamrożone” tysiące
Kacper Tomasiak, trzykrotny medalista ostatnich igrzysk (srebro i brąz indywidualnie), jest jednym z najbardziej poszkodowanych sportowców. Skoczek narciarski otrzymał od sponsora równowartość 550 tys. złotych, jednak nie w gotówce, a w formie tokenów.
-
Problem: Tomasiak nie może spieniężyć tych środków. Giełda poinformowała go, że jakiekolwiek wypłaty będą możliwe najwcześniej pod koniec kwietnia 2026 roku.
-
Skala: Podobne problemy zgłaszają inni zawodnicy, m.in. panczenista Damian Żurek, który planował przeznaczyć premię (100 tys. zł) na zakup mieszkania.
2. Sportowcy, którzy nie dostali nic
Okazuje się, że sytuacja niektórych olimpijczyków jest jeszcze trudniejsza niż tych z „zamrożonymi” tokenami.
-
Kaja Ziomek-Nogal: Łyżwiarka szybka (6. miejsce na 500 m) ujawniła, że mimo obiecanej nagrody w wysokości 30 tys. złotych, jej cyfrowy portfel jest pusty.
-
Błędy systemu: Zawodniczka próbowała przejść proces weryfikacji i wybrała wypłatę w złotówkach, ale system giełdy odrzucał nawet przelewy weryfikacyjne na kwotę 10 zł, informując o całkowitym wstrzymaniu wpłat i wypłat.
3. Reakcja PKOl i afera wokół sponsora
Prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, zwołał specjalny briefing prasowy (20 kwietnia 2026), na którym bronił współpracy z Zondacrypto:
-
Brak podstaw do zerwania umowy: Piesiewicz twierdzi, że od strony formalnej sponsor wywiązuje się z umowy wobec Komitetu, a zerwanie kontraktu naraziłoby PKOl na ogromne kary umowne.
-
Przerzucanie odpowiedzialności: Prezes PKOl sugeruje, że zamieszanie wokół giełdy to efekt „nagonki”, a same tokeny fizycznie znajdują się na kontach sportowców (choć ci nie mogą ich wypłacić).
4. Co dzieje się z Zondacrypto?
Problemy sportowców to tylko wierzchołek góry lodowej. Media donoszą o:
-
Śledztwie prokuratury: Prokuratura na Śląsku wszczęła śledztwo w sprawie utraty płynności przez giełdę. Liczba poszkodowanych klientów może iść w setki, a straty w miliony złotych.
-
Zaginionych kluczach: Pojawiły się informacje, że dostęp do części aktywów (wartych setki milionów dolarów) miał zaginiony w 2022 roku założyciel giełdy BitBay (poprzedniczki Zondacrypto), Sylwester Suszek.
Obecnie sportowcy czekają na koniec kwietnia, który ma być „magiczną datą” odblokowania środków, choć eksperci rynku kryptowalut patrzą na te obietnice z dużym sceptycyzmem.
Świnoujście z bliska Twoje miasto. Twoje historie – Świnoujścia i okolic

