foto. Noel Todorow
Podczas codziennego spaceru doszło do poruszającego odkrycia. W opuszczonym miejscu odnaleziono trzy młode, wycieńczone i mocno przestraszone kocięta. Zbliża się chłodniejsza aura, a maluchy nie mają żadnego schronienia ani stałego dostępu do pożywienia. Lokalny znalazca prosi o wsparcie, ponieważ sam nie może zapewnić im opieki ze względu na silną alergię.
Dziękuję za przeczytanie tego wpisu – nie zapomnij zasubskrybować!
Kocięta nie są już osieneskami, ale daleko im do dorosłych osobników. Ich stan od razu wzbudził niepokój – zwierzęta są widocznie wychudzone, mają kleszcze i panicznie boją się kontaktu z człowiekiem. Dopiero po pół godzinie cierpliwego wyczekiwania zdobyły się na odwagę, by podejść bliżej. Serwowane jedzenie zniknęło w mgnieniu oka, co tylko potwierdza, że od dłuższego czasu cierpią głód.
Sytuacja jest krytyczna – zbliżają się chłody
Schroniska i lokalne fundacje w całym regionie zmagają się z ogromnym przepełnieniem, przez co przyjęcie kolejnych zwierząt bywa niemożliwe. Na miejscu, w którym przebywają maluchy, nie ma żadnej budki ani zadaszenia, które chroniłoby je przed wiatrem i niskimi temperaturami. Każdy kolejny dzień na zewnątrz stanowi dla nich bezpośrednie zagrożenie.
Oburzenie w sieci i brak miejsc w placówkach
Oburzenie w sieci i brak miejsc w placówkach
Page: 1 2
Świnoujście robi kolejny duży krok w stronę rozwoju miejskiego budownictwa mieszkaniowego. Ogłoszenie przetargu na realizację…
Z dniem 12 września 2026 roku Adriana Chober oficjalnie zakończyła pracę w Uczniowskim Klubie Żeglarskim…
Co roku, gdy powoli zbliża się jesień, wyspa Uznam staje się tętniącym życiem, międzynarodowym centrum…
Ostatnia sobota, 12 września, przyniosła mnóstwo sportowych emocji w nadmorskim Parku Zdrojowym. Na starcie kolejnej…
Zachęcamy do zapisania swojego dziecka na pierwsze, bezpłatne treningi w Akademii Piłkarskiej Winkids. Nasza oferta…
Kto powiedział, że Mikołaje boją się zimnej wody? Już 5 grudnia 2026 roku świnoujska plaża…
View Comments
Miałam podobnie ,zrozumcie że dla takich maluchów pobyt w schronisku gdzie jest multum wirusów oddanie ich to często wyrok !dlatego schroniska zalecają żeby zostać domem tymczasowym i pomóc im do czasu aż nie zostaną zaszczepione i odporne i będą miały szanse przeżyć
Jedziemy dziś po pracy z tym młodym chłopakiem zobaczymy co z tymi kotkami,może matka się pokaże.damy znac
Też było mi ciężko bo miałam dwa już swoje koty i dwa psy ale dałam radę !dziś jestem szczęśliwa że uczestniczyłam w adopcji kociaków że do dziś wiem że są zdrowe i mają się dobrze a gdybym je oddała do schroniska to prawdopodobnie by nie żyły już bo schronisko borykało się z wirusem i wymarło im mnóstwo kociaków