Sytuacja wywołała spory odzew w mediach społecznościowych. Wśród internautów pojawiły się liczne głosy krytyki dotyczące systemowej pomocy dla bezdomnych zwierząt w miastach. Jedna z czytelniczek nie kryła swojego oburzenia w komentarzu pod wpisem:
„Jak to jest, że mamy Schronisko opłacane przez miasto, a gdy młody empatyczny chłopak znajduje 3 małe, zakleszczone, chude kociaki bez matki w stercie śmieci, to nie ma kto pomóc? Mamy je wziąć do domu. Na tymczas! Schronisko oferuje jedynie pomoc w leczeniu! No coś tu nie gra! Jest ktoś chętny, kto dysponuje klatką łapką lub ma pomysł, jak małe dzikuski wyłapać?”
Wypowiedź ta celnie oddaje powszechny problem – miejskie placówki i fundacje zmagają się z krytycznym przepełnieniem, a obowiązek bezpośredniej opieki i odłowienia zwierząt często spada na prywatne osoby. Na miejscu, w którym przebywają maluchy, nie ma żadnej budki ani zadaszenia, które chroniłoby je przed zimnem.
Osoba, która znalazła koty, nie może zabrać ich do swojego domu ze względu na ostry odczyn alergiczny na sierść. Mimo to nie potrafi zostawić ich bez opieki i szuka dla nich ratunku na własną rękę.
Szukamy cierpliwych opiekunów i wsparcia
Trzeba pamiętać, że te maluchy wymagają wyjątkowego podejścia. Dłuższy czas spędzony na wolności sprawił, że mają ogromne problemy z zaufaniem do ludzi:
-
Nie są to typowe „przytulaki” – na ten moment boją się bliskości i potrzebują czasu, by poczuć się bezpiecznie.
-
Wymagają socjalizacji – nowy dom musi uzbroić się w cierpliwość oraz zrozumienie dla ich zachowania.
-
Potrzebują opieki weterynaryjnej – konieczne będzie usunięcie kleszczy, odrobaczenie i ogólna diagnostyka.
Równolegle poszukiwane jest jakiekolwiek wsparcie – domy tymczasowe (DT), domy stałe, a także pomoc w postaci karmy czy awaryjnego schronienia (np. budki styropianowej) na czas poszukiwania rozwiązań.
Jak możesz pomóc?
Jeśli masz możliwość przygarnięcia chociaż jednego malucha, zaoferowania domu tymczasowego lub zorganizowania pomocy na miejscu, skontaktuj się bezpośrednio ze znalazcą:
-
Kontakt bezpośredni: Profil na Facebooku