Miał być komfort i nowoczesne zaplecze dla rodzin spędzających czas na świeżym powietrzu, a jest frustracja, poczucie bezsilności i uciekające z portfeli złotówki. Mieszkańcy skarżą się na fatalne działanie publicznej toalety zlokalizowanej przy placu zabaw na końcówce ulicy Grunwaldzkiej (Osiedle Zachodnie). Urządzenie regularnie „zjada” monety, nie oferując nic w zamian.
Wrzucasz 3 złote i całujesz klamkę
Problem nie jest nowy, ale skala zjawiska zaczyna budzić coraz większe oburzenie wśród lokalnej społeczności. Zamiast sprawnej infrastruktury miejskiej, na miejscu zastajemy automat, który działa wyłącznie w jedną stronę – przyjmuje gotówkę, ale nie realizuje usługi.
– Toaleta notorycznie zjada tam dzieciakom z pobliskiego placu, jak i innym, pieniądze – żali się jeden z oburzonych mieszkańców. – Nie wydaje reszty – okej, do tego można się przyzwyczaić. Ale jak wrzucisz wymagane 3 zł to mimo postępowania dokładnie z instrukcją, nie da się dostać do środka.
Sytuacja jest szczególnie uciążliwa dla rodziców z dziećmi, które bawią się na pobliskim placu zabaw. W momencie potrzeby, zamiast skorzystać z sanitariatu, maluchy zostają z niczym, a rodzice tracą drobne.
Pieniądze znikają, odpowiedzialnych brak?
Największe kontrowersje budzi jednak fakt, że mimo permanentnej awarii urządzenia, systematycznie ktoś je opróżnia. Mieszkańcy nie kryją irytacji i wprost mówią o celowym działaniu lub rażącym zaniedbaniu ze strony zarządcy obiektu.
– A ktoś odpowiedzialny przyjeżdża i pieniążki zabiera. To zwykłe oszustwo! – kwitują krótko zbulwersowani użytkownicy.
Wokół sprawy narasta uzasadnione pytanie: jak to możliwe, że serwis lub podmiot odpowiedzialny za obiekt regularnie pobiera utarg z automatu, jednocześnie ignorując fakt, że mechanizm blokujący drzwi nie działa prawidłowo?
Toaleta przy placu zabaw na końcówce Grunwaldzkiej/ Osiedle Zachodnie – apel do zarządcy
Sprawa wymaga natychmiastowej reakcji ze strony władz miejskich lub prywatnego barierowicza, który zarządza tym terenem. Pozostawienie niesprawnej toalety, która jedynie pobiera opłaty, uderza wizerunkowo w całą okolicę i generuje niepotrzebne konflikty.
Mieszkańcy domagają się nie tylko natychmiastowej naprawy usterki, ale również jasnej informacji, do kogo można zgłaszać się po zwrot niesłusznie pobranych środków. Do czasu rozwiązania problemu, radzimy omijać automat szerokim łukiem i zabezpieczyć własne portfele.
Ewyspiarz.info
